2016 09 21 23 5b jesienna 003Łódź to stare i bardzo ciekawe miasto. Zasłynęło z przemysłu włókienniczego i filmowego. [A.B.]

2016 09 21 23 5b jesienna 036

 

Łódź to miasto kontrastów. Widziałem tam dużo brzydkich miejsc, ale i wiele ciekawych. Mimo nazwy Łódź nie ma głównej i spławnej rzeki. Jest za to aż 18 potoków i rzeczek ukrytych w podziemnych kanałach. [J.S.]

 

To miasto jest często nazywane „Holyłódź”, dlatego że to również miasto filmów (jest nawet Aleja Gwiazd) [J.Ż.]

 

We środę 21 września razem z nauczycielami wyjechaliśmy na jesienną szkołę do Łodzi. Nasza wycieczka rozpoczęła się na Dworcu Centralnym o godzinie 7:30. Podróż była bardzo przyjemna. Na miejsce dojechaliśmy o 9:30. [A.B.] Pierwszego dnia, zaraz po przyjeździe, odnieśliśmy bagaże do schroniska młodzieżowego. Według mnie to nie było schronisko, tylko hotel, ponieważ były tam pokoje dwuosobowe. Na początku przeszliśmy się po Piotrkowskiej. Jest to bardzo ładna ulica. [S.K.] Biegnie od „wolności do niepodległości”, ponieważ tak nazywają się place, na których Piotrkowska ma swój początek i koniec. [J.S.] Na tej ulicy znajduje się Aleja Gwiazd. Pomysł na nią pochodzi z Hollywood w Los Angeles. Znajduje się ona w Łodzi, ponieważ żyli tam najsłynniejsi aktorzy, operatorzy, reżyserzy ze szkoły filmowej w Łodzi. Pierwsza gwiazda była dla aktora Andrzeja Seweryna. Gwiazdy w tej alei zaprojektował Andrzej Pągowski.[K.L.]

W Łodzi popularne są również pomniki bohaterów bajek rysunkowych. Chyba wszyscy znają łódzkie dzieła takie jak Plastuś, Wróbelek Ćwirek, Zaczarowany ołówek itd. Dostaliśmy karty pracy, na których znajdowały się miejsca na pieczątki, pod nimi były podpisy postaci [przy każdym pomniku można było dostać odpowiednią pieczątkę – K.S.]. Zebraliśmy połowę z nich, ponieważ są porozstawiane po całym mieście i do niektórych miejsc nie mogliśmy dotrzeć. [J.Ż.]

Spodobała mi się rzeźba Misia Uszatka. Stoi ona przy Piotrkowskiej 87 przed budynkiem informacji turystycznej. Wykonana jest z brązu i waży 60 kg. Jest niewielka (ma trochę mniej niż metr wysokości) i zabawna Miś trzyma w jednej ręce mapę, a drugą unosi do góry. Jedno jego ucho jest klapnięte. Według mnie to był bardzo dobry pomysł, aby postawić tam tę rzeźbę. Każdy, kto odwiedza Łódź, może przy niej przystanąć i trochę powspominać swoje dzieciństwo. Kto lubi bądź lubił bajki studia Se-ma-for, powinien koniecznie pojechać do Łodzi i pospacerować po centrum, by zobaczyć więcej bajkowych postaci z brązu. [Z.N.]

Niedaleko Piotrkowskiej jest Manufaktura, czyli galeria handlowa zrobiona w starej fabryce. Tam udaliśmy się do kina na film pt. „Królestwo” [J.S. i S.K.].

2016 09 21 23 5b jesienna 029Następnego dnia poszliśmy na Cmentarz Żydowski, który znajduje się na terenie [byłego] getta łódzkiego. Było tam dużo grobów z 1943 r. Na grobach ułożono kamienie – to tak jak u nas kwiaty. Potem poszliśmy na Plac Wolności. Ciekawe jest to, że pod placem znajduje się kanał, który przed wojną po deszczu napełniał się deszczówką. Gdy było dużo zanieczyszczeń w kanałach, to wypuszczano do nich wodę z kanału „Dętka”, która przeczyszczała system kanałów. Teraz znajduje się tu muzeum. [S.K.]

Po obiedzie poszliśmy do Parku Źródliska. Obeszliśmy tam urodziny Zonki, która aż z Warszawy przywiozła pyszny tort. Następnie udaliśmy się do znajdującej się na terenie parku Palmiarni. [K.S.]

Była tam wystawa roślin mięsożernych. Widziałam rosiczki, muchołówki i kapturnice. Zobaczyłam taką roślinę, która zjada muchę. Był tam też ryby i najbardziej spodobał mi się sum, ponieważ po raz pierwszy widziałam taką rybę. Był duży, w rozmiarze małego rekina, i miał długie wąsy. [M.K]2016 09 21 23 5b jesienna 040

Następnie poszliśmy do Białej Fabryki, czyli fabryki wyrobów włókienniczych. Podobnie jak fabryka, na terenie której znajduje się obecnie Manufaktura, specjalizowała się ona we włókiennictwie, czyli wyrobie tkanin. Jest w Łodzi oczywiście więcej fabryk, bo w XIX wieku Łódź powstała jako miasto przemysłowe. [S.K. i J.S.]

Trzeciego dnia poszliśmy do bardzo ładnego pałacyku Karola Scheiblera. Obecnie jest tam Muzeum Kinematografii. [S.K.] Na parterze znajdują się eksponaty związane z kinem i jego częścią techniczną, m.in. stół do montowania filmów, stare projektory i kamery. Na pierwszym piętrze znajdują się pokoje Karola Scheiblera, które wyglądają jak za czasów pierwszego mieszkańca pałacu. Na drugim piętrze znajduje się oryginalny fotoplastykon oraz wystawa poświęcona charakteryzacji. Ostatnia część wystawy nosi nazwę: Pałac pełen bajek. [M.K. i Z.Ś.]

Kiedy wchodziłam do budynku, moją uwagę przykuła rzeźba Filemona i Bonifacego. Zwiedzanie zaczęliśmy od sali, w której pani pokazała nam, co to jest taśma filmowa i jak z kilku takich taśm stworzyć film. Bardzo mnie to zainteresowało, bo takie taśmy po prostu sklejało się klejem i w ten sposób montowało się film. [P.H.] Mój zachwyt wzbudził fotoplastykon, jeden z czterech istniejących na świecie egzemplarzy. W jednej z sal muzeum znajduje się plan filmowy przedstawiający starożytne pomieszczenie z leżanką. Można się przekonać, że to, co widzimy, odbiega od rzeczywistości [w filmie „Quo vadis”, w którym było pokazane to pomieszczenie, leżanka wygląda na bardzo komfortową, ale tak naprawdę jest twarda i niewygodna – K.S.]. W muzeum jest też miejsce poświęcone Poli Negri, która zrobiła największą karierę aktorską w Hollywood. Można zobaczyć sukienkę, w której zagrała swoją ostatnią rolę. [A.B.]

2016 09 21 23 5b jesienna 058Pan Scheibler lubił nowości. Jego dom był pierwszym w Łodzi, który miał windę i był ogrzewany gazowo. [S.K] Ciekawym elementem wystroju tego obiektu są dobrze zachowane piece kaflowe. Mają one niesamowite kształty i kolory, są bardzo drogimi arcydziełami sztuki ceramicznej. [P.H.] W sali balowej są trzy skrytki i trzeba się bardzo dokładnie przyjrzeć, żeby się domyśleć, gdzie one są. Pierwsza to mały barek ukryty w ścianie, druga to szafa, która jest za drzwiami, a trzecia to kosz na śmieci, też ukryty w ścianie.[Z.Ś.] Pani przewodnik opowiedziała nam historię o tym, co wydarzyło się na planie filmowym podczas kręcenia filmu Andrzeja Wajdy „Ziemia obiecana”. Było to tak: w pewnym momencie na planie zrobiło się bardzo gorąco, więc postanowiono otworzyć okno [na dworze był mróz – K.S.]. Wtedy ciepłe powietrze zmieszało się z zimnym i lustro umieszczone na ścianie posypało się w drobny mak. [P.H.] W sali znajdowały się dwa takie lustra, uczniowie jednak bezbłędnie rozpoznali, które było stare, oryginalne, a które trzeba było po wyżej opisanym incydencie odnowić [K.S.].

Następna część to Pałac pełen bajek. Można tam wejść do budy Reksia i do igloo pingwinka Pik-Poka, stanąć obok Muminków, położyć się w łóżku Uszatka, popłynąć na statku Bolka i Lolka, wsiąść do auta Baltazara Gąbki i znaleźć się w bajce „Zaczarowany ołówek”. [Z.Ś.]

W środku muzeum mieszczą się 132 plakaty filmowe (liczyłem) [R.N.]. W budynku znajduje się także kino „Kinematograf”, w którym to niestety nie byliśmy [M.K.]

Ostatnim miejscem, które zwiedziliśmy, było mieszczące się w Manufakturze Experymentarium, do którego musieliśmy w dość krótkim czasie dojechać tramwajem (w ogóle dużo poruszaliśmy się łódzkimi tramwajami. Duże wrażenie na wielu osobach zrobił tunel kosmiczny, oto kilka opisów [K.S.]:

Żeby wejść do pomieszczenia z eksperymentami, trzeba przejść przez mostek. Wchodzisz do czarnego pomieszczenia ze świecącymi na kolorowo lampkami. Gdy wejdziesz na mostek, wydaje ci się, że to, na czym stoisz, zaczyna się kręcić, możesz się nawet prawie przewrócić. [B.L.]

Jest to tunel w kształcie walca, nie chodzi się po jego dnie, ale po specjalnym podeście. Podest jest koloru czarnego, dlatego nie widać go w ciemności. Na ścianach i suficie narysowane są gwiazdy. Tunel obraca się wokół podestu, tworząc wrażenie, że to podest się kręci, a nie tunel. Tworzy więc złudzenie optyczne, dzięki czemu widzowi wydaje się, że leci w kosmosie, robiąc beczki. [M.P.]

Do eksperymentarium wchodzi się „kosmicznym tunelem”, czyli przez mostek, a wokół niego migoczą światełka. Daje to złudzenie chodzenia po ścianach. Jest to magiczne wejście. Następnie wchodzi się do dużego pomieszczenia, gdzie są różne ciekawe eksperymenty. Mi najbardziej podobał się eksperyment z biciem serca człowieka i myszy. [A.H.]2016 09 21 23 5b jesienna 071

W pierwszej sali znajdują się interaktywne eksponaty wyjaśniające prawa fizyki, na przykład iluzje optyczne. Najbardziej podobały mi się metalowe kulki zawieszone na pochyłej desce za pomocą cienkich linek. Kulki wisiały na tej samej wysokości, więc linki miały różną długość. Po potrąceniu wszystkich na raz, przez chwilę huśtały się razem, a potem robiły taką jakby falę. [Z.J.]

Najśmieszniejsze było robienie sobie zdjęć z głową na talerzu, bez reszty ciała [przykład iluzji optycznej – proszę sobie zobaczyć na zdjęciach – K.S.]. Na końcu odbył się pokaz niebezpiecznych eksperymentów chemicznych i był on dla mnie najciekawszą częścią tej wycieczki. Chciałbym umieć wykonywać takie doświadczenia w domu, ale potrzeba do tego dużo specjalnych produktów i przez przypadek mogłabym spalić dom. [L.J.]

Potem poszliśmy po bagaże i na dworzec. Wsiedliśmy do pociągu przedziałowego i pojechaliśmy do Warszawy. Moim zdaniem była to bardzo udana wycieczka. Najciekawsze było zwiedzanie kanału „Dętka” i pałacyku Karola Scheiblera. Każdemu gorąco polecam zwiedzanie Łodzi. [S.K]

Moim zdaniem Łódź może być ciekawym miejscem do zwiedzania pod warunkiem, że wie się, co i gdzie zwiedzać. Z wyprawy do Łodzi żałuję tylko, że nie byliśmy w Aquaparku, który podobno jest fantastyczny. [J.S.]

Nasza klasowa wyprawa na jesienną szkołę była bardzo udana i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczymy inne ciekawe miejsca w Polsce. [A.B.]

 

 

 

biedronka logo

power logo

REKRUTACJA


rozbudowa szkola 

 2020/2021

Logo EarlyStage

KABATY stare gimnazjum i filia

na Kabaty

kliknij i dowiedz się więcej