2017 09 20 21 6a jesienna 003DZIEŃ I2017 09 20 21 6a jesienna 008

 

My jako klasa pojechaliśmy na zieloną szkołę do Warki.
Po przyjściu do ośrodka przebraliśmy się i ruszyliśmy na wyprawę kajakową. Spływaliśmy 16 km rzeką Pilicą. Wprawdzie pogoda nie była najlepsza [lało – przyp. red.], ale grunt to to, że się dobrze bawiliśmy. Po spływie zjedliśmy smakowity obiad w restauracji. Potem poszliśmy do marketu, aby kupić produkty na kolację i śniadanie. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy kolację i mieliśmy czas wolny. W trakcie niego bawiliśmy się w pokoju. Potem poszliśmy już spać, ponieważ jutro następny spływ.

    

2017 09 20 21 6a jesienna 004DZIEŃ II

    Następnego dnia wstaliśmy wcześnie i pojechaliśmy na spływ. Spływaliśmy mniej więcej tyle co wczoraj, tą samą rzeką. Dzisiaj wprawdzie była gorsza pogoda niż wczoraj [potwornie lało i wiało – przyp. red.], ale bawiliśmy się tak samo dobrze. Mniej więcej w połowie dystansu, jaki mieliśmy do pokonania, zrobiliśmy sobie krótką przerwę. Po spływie poszliśmy na obiad, a potem na strzelnicę w ośrodku sportowym. Na początku pan nam powiedział jak się strzela i jak się celuje w tarczę. A potem przeszliśmy do strzelania. Każdy miał dziesięć strzałów na próbę, a potem dziesięć strzałów liczonych na zawody. Najwięcej punktów miała Pani Magda, a potem Hubert. Było to ciekawe doświadczenie, gdyż większość osób strzelała po raz pierwszy. Po strzelnicy zabraliśmy bagaże i poszliśmy na pociąg.

  

 DZIEŃ III

    Z powodu złej pogody wróciliśmy do Warszawy dzień wcześniej. Spod szkoły pojechaliśmy do Hangaru 646. Skakaliśmy tam na trampolinach i na dmuchaną poduchę powietrzną. Następnie udaliśmy się do CNK, gdzie mieliśmy czas wolny i robiliśmy różne doświadczenia. Był to świetnie spędzony dzień.

 

Zuzia J., Natalka K., Natalka T., Bogunia J.